czerw.3

Rozdział 16

dodano: 3 czerwca 2013 przez PelikanXD


                                                       < Natan >

                   Dzisiaj piątek , a to oznacza , ze Paula jedzie na weekend. Chciałbym jakoś zatrzymać ją w mieście na ten weekend. Świetnie wczoraj spędziliśmy wieczór , chciałbym aby to sie czesciej działo...

           Nie mogłaby np zostać u jakiejś kolezanki na weekend ? Dzieki temu widzieli byśmy się przez sobotę i niedzielę. Nie wiem , pogadam znią, powiem , ze chciałbym aby została, moze coś wymyśli ? nwm..

                                                   < Paula >

            Ciągle mysle o wczorajszym wieczorze. Natan jest taki kochany. W zupełności się nie spodziewałam ze sprawy nabiorą takiego tempa , ze poznam tutaj tak szybko chłopaka, ktory na poczatku bedzie dupkiem, ale pozniej sie w nim zakocham i w koncu zaczne sie z nim spotykac... Nikt w gruncie o tym nie wie.. Własciwie to wszyscy wiedzą, oprocz mojej rodziny, ale oni są tacy załośni, ze szybko się nie dowiedzą...

             Jeju... Na myśl o wczorajszym wieczorze mam ochote zostać z mieści i widywać się z Natanem przez weekend. Ale u kogo niby miałabym zostać? U Moni? U Moni pewnie Marlena zostaje, spytam ją...

                                                            < Marlena >

     - Jedziesz do domu...? - spytała mnie Paula.

- Nie, przeciez wiesz , ze wracam tylko okazjonalnie, inaczej nie było by mnie stać na internat. Szczęście ze się taka Monia znalazła, bo nwm ile bym się jeszcze utrzymała...

- Aha... I śpisz u Moniki ?

- No... tak. A co chcesz zostać?

- Nie wiem. Chciałabym ale nie bede sie wpraszać, skoro ty zostajesz...

                  Paula chce zostać. wow. Mogłam jej powiedzieć zeby została u swojego ,,chłopaka" ale nie chciałam być wredna...To jej sprawa, niby ją ten cały Natan przeprosił. Ale i tak mi coś śmierdzi, nie mozliwe ze taki chłopak od tak się zmienił !!

              Nagle podszedł Natan do mnie i do Pauli. Poprosił o rozmowę z Pauliną, więc ich zostawiłam...

                                                 < Paula >

          No coz skoro u Moni nie mam miejsca, to chyba czas się pakować, to tylko weekend. Dwa dni.

- Mam pytanko ... - zaczął Natan.

- Tak ?

- Musisz dzisiaj jechać?

          Jaki on słodki. Chciałby zebym została? Ja tez bym tego chciała, ale się zgraliśmy ...

- No niestety. Nie mam gdzie zostać...

- Mozesz zostać u mnie. - powiedział uradowany. Ale po chwili gdy zobaczył moją zniesmaczoną minę , dodał - Jeśli chcesz...

- Sama nie wiem ...

- No dalej. Wiesz... do niczego nie musi dochodzić, jesli o to ci chodzi. W domu mamy pełno pokoi. - uśmiechnął się do mnie.

- Moj tato wkurzył by się gdyby sie dowiedział , ze mam chłopaka, a co dopiero , ze chcem zostać u niego na noc...

- No trudno... Ale czemu twój tato nie wie?

- Nie wie co?

- Nie wie o nas ?

- Wiesz. Nie jestesmy długo razem , no i ja... Nie miałam jeszcze okazji, zresztą...Chcem poczekać i zobaczyć czy dobrze nam się układa razem... No wiesz ....

      Ale wtopa, nie powiem mu ze boja się reakcji ojca. A boje sie jak diabli.Do tej pory nie mialam takiego chłopaka na powaznie, tylko takie przelotne zauroczenia. A moj tato zawsze byl ciety na chłopakow zwłaszcza na moich znajomych, nawet kolegow przepedzał... Nie powiem mu tego za szybko , muszy byc nas pewna ...

- Ok , niewazne. Moze jeszcze nie zasłuzylem , by byc przedstawionym - usmiechnął sie... Ja tez zazełam sie smiac.

- Szkoda ze nie mozesz zostac.

- Sprobuje cos wykąbinować.

            Nie wiedziałam jak mam odebrać tą propozycję. No bo jeśli chodzi o ... To. To ja nie jestem gotowa. ok moze i jestem , ale nwm czy mgłabym z nim... No bo ile ja go znam , moze z miesiac? A razem jestesmy , ... No tak , jakos tydzień , czyli to nie jest czas ... Ale z drugiej strony powiedział, ze nie o to mu chodzi... chciałabym zostać , ale co powiedzieć tacie ?

            Po ostatniej lekcji zadzwopniłam do taty. Spytałam czy moge zostać tu na weekend , a on spytał u kogo... Oczywiście się nie przyznałam, tylko skłamalam ze u kolezanki , a on to łyknąl , spytał czy jej rodzice nie mają problemu i wgl. ??? No i wygląda na to ze zostaje ... Muszę znaleść Natan i mu powiedzieć...

- Natan !

- O hej ... To ... Bedziesz juz jechać ? - spytał zrezygnowany. 

- Nie ! Mogę zostać. 

- Tak ? - spytał uradowany.

 -Tak...

- Wiesz... Jeśli chodzi o tamto ... Źle mogłaś mnie zrozumieć, nie bede na ciebie naciskał. Zreszta , nie jestesm ze sb n tyle długo , zebym mógł to sugerować...

                                                        < Natan >

         Ale fajnie , ze moze zostać, dobrze ze wczesniej spytałem rodziców. Nie mieli z tym problemu. To nasz pierwszy wspólny weekend. Mam nadzieję ze będzie udany...

                                                            < Paula > 

           Podeszłam , jeszcze tylko do internatu spakować , najpotrzebniejsze rzeczy.  wrzstko wzełam do toreby. Potem wyszłam pod internat, gdzie czeal na mnie Natan. I poszliśmy do niego. Zapowiada się ciekawy weekend. Natan objął mnie gdy szliśmy i było mi tak ciepło. Mam nadzieję ze on czuje się przy mnie podobnie jak ja przy nim ... 

                                                             < Tom > 

               O Natan i ... jego dziewcyzna ? Obejmuje Paule. I dlaczego nic mi o tym nie widaomo , ze oni oficjalnie są razem ?! Nie powiedział mi? Az tak się od siebie odsunęliśmy ? Kiedyś mowił mi wszystko, chociaz, byl wrednym kutasem. Teraz jest milszy , ale... Paula potrzebuje więcej uwagi niz .. inne dziewczyny. Poszli sobie ...

_____________________________________________

Sorki ze wczoraj nic nie dodałam , nie miałam czasu xd 

Ale spokojnie wciaz pisze, postaram sie za niedlugo drugi wrzucic :D 

 

 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy